Reklama

W Barcianach dyskutowano o wilkach. Mieszkańcy są zaniepokojeni

Nowiny Północne
15/04/2023 17:22

Samorząd i mieszkańcy Gminy Barciany są zaniepokojeni ilością wilków w okolicy. O tej sytuacji rozmawiano 13 kwietnia w Gminnym Ośrodku Kultury w Barcianach z przedstawicielami Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie (RDOŚ).

Inicjatorem spotkania była wójt Marta Kamińska. Omówiono kwestie związane z naturalnym zachowaniem wilków, radzenia sobie w sytuacjach zagrożenia. Poruszono też kwestie dotyczące procedur odszkodowawczych związanych z atakami wilków na zwierzęta gospodarskie. W takich sytuacjach ważna jest dokumentacja — wykonanie zdjęć, zgłoszenie i oględziny przez lekarza weterynarii. Szczegółowe informacje dot. procedur znajdują się na oficjalnej stronie RDOŚ.


Pierwsza barykada
Przedstawicielki RDOŚ Aleksandra Krzysztoń-Rzodkiewicz i Maja Jakubiuk stwierdziły, że przyczyną większej zauważalności wilków mogą być ich naturalne migracje, cieplejsze zimy wydłużające okres ich aktywności, ale też dłuższy okres wypasu bydła, co przyciąga drapieżniki. Szkody mogą się nasilać w momencie pojawienia się młodych i zwiększenia zapotrzebowania na pokarm. Przypomniano też, że wilk jest zwierzęciem chronionym i sytuacje, w których stwarzają zagrożenie, należy zgłaszać do Urzędu Gminy lub RDOŚ. — Pierwsza barykada musi być postawiona przez hodowców — mówiła Aleksandra Krzysztoń-Rzodkiewicz i wskazywała na konieczność opieki człowieka lub przeszkolonego psa nad wypasanymi zwierzętami gospodarskimi. Dobrym zabezpieczeniem jest też odpowiednie ogrodzenie. Jedno pasmo pastucha nigdy nie wystarcza. Należy też stosować wysoką siatkę wkopaną w ziemię. Są to kłopotliwe rozwiązania, ale jak zauważyły przedstawicielki RDOŚ skuteczne zniechęcają drapieżniki do atakowania zwierząt gospodarskich.

Zaznacz swoją obecność
Jednocześnie w uzasadnionych sytuacjach jest możliwe otrzymanie od RDOŚ zezwolenie na płoszenie i niepokojenie wilków. Ten, jak podkreślano, ogólnie nie jest zainteresowany człowiekiem. Jednak przy spotkaniu może nie reagować na naszą obecność. W dzień ma słaby wzrok, a ze względu na wiatr może nie wyczuć, że spotkał człowieka. Przyzwyczaił się też do dźwięku maszyn, samochodów, klaksonów. Wilk też może być zdezorientowany, bo odłączył się od stada i się zgubił. W takich sytuacjach na przykład przez wyraźną gestykulację należy zaznaczyć swoją obecność. Jeżeli to nie pomaga i zwierze się nie oddala, to należy dokonać zgłoszenia np. do Urzędu Gminy.

Potrzebna jest równowaga
Podczas dyskusji hodowcy bydła podkreślali, że przedstawione procedury zabezpieczenia zwierząt oraz zgłaszania szkód nie zawsze są możliwe do wykonania. Hodowcy i przedstawiciele nadleśnictwa oraz kół łowieckich wskazali na potrzebę ustalenia optymalnej liczby wilków, oraz innych zwierząt chronionych. Stwierdzono, że błędne statystyki mogą powodować błędne decyzje. Przedstawicielki RDOŚ potwierdziły, że dane odnośnie populacji tych zwierząt nie są precyzyjne. Wójt Marta Kamińska zapowiedziała podjęcie starań, aby RDOŚ przeprowadziła szacowanie ilości wilków na terenie Gminy Barciany. — W przyrodzie jest potrzebne wszystko, ale musi być zachowana równowaga — mówił nadleśniczy Zenon Piotrowicz. W jego ocenie chroniony wilk już powoduje nadmierne straty wśród innych leśnych zwierząt. Nadleśniczy zachęcał do zgłaszania wszelkich przypadków zagrożenia i ewentualnych szkód. Uczestnicy spotkania zgodzili się, że takie dane powinny wpłynąć na podjęcie odpowiednich decyzji na szczeblu rządowym.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości