Ponad 630 kierowców skontrolowali policjanci podczas działań "Trzeźwość" w powiecie kętrzyńskim. Funkcjonariusze zatrzymali trzy osoby, które mimo spożycia alkoholu zdecydowały się prowadzić pojazdy w Reszlu, Pudwągach i Kruszewcu. Jedna z nich nie posiadała nawet wymaganych uprawnień.
Policyjna akcja objęła ponad 630 kierujących. Zdecydowana większość skontrolowanych osób była trzeźwa, jednak funkcjonariusze ujawnili trzy przypadki, które pokazują, że problem prowadzenia po alkoholu wciąż nie zniknął z lokalnych dróg.
Trzy osoby w grupie ponad 630 skontrolowanych to mniej niż pół procenta wszystkich kierujących. Statystyka nie powinna jednak uspokajać. Każdy nietrzeźwy kierowca może doprowadzić do tragedii, szczególnie na drogach lokalnych, gdzie nie brakuje pieszych, rowerzystów i odcinków o ograniczonej widoczności.
Pierwsza kontrola miała miejsce przy ulicy Zwycięzców w Reszlu. Policjanci zatrzymali kierującą Volkswagenem Golfem. Badanie wykazało, że 52-letnia kobieta znajdowała się w stanie po użyciu alkoholu.
Funkcjonariusze zatrzymali jej prawo jazdy. Kobieta odpowie za popełnione wykroczenie.
Znacznie poważniejszy przypadek ujawniono w Pudwągach w gminie Reszel. Za kierownicą Toyoty siedział 21-letni mężczyzna, który miał w organizmie ponad promil alkoholu.
Jak ustalili policjanci, młody kierowca nie posiadał również wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem. Mimo to zdecydował się wyjechać na drogę.
To już nie tylko brak rozsądku, ale świadome stworzenie zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Skąd 21-latek wziął samochód? Czy właściciel pojazdu wiedział, że auto prowadzi osoba bez uprawnień i po alkoholu? To pytania, które powinny zostać dokładnie wyjaśnione.
Trzecia osoba została wyeliminowana z ruchu kilka minut przed godziną 8 w Kruszewcu, w gminie Kętrzyn. Policjanci zatrzymali do kontroli kierującą Hondą.
Badanie wykazało, że 50-letnia kobieta miała 0,8 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali jej prawo jazdy.
Godzina kontroli pokazuje, że problem nietrzeźwych kierowców nie dotyczy wyłącznie weekendowych nocy. Alkohol wypity poprzedniego wieczoru może pozostawać w organizmie także rano, a dobre samopoczucie nie jest dowodem trzeźwości.
Działania Trzeźwość w powiecie kętrzyńskim pozwoliły wyeliminować z ruchu trzy osoby, zanim doszło do wypadku. To niewątpliwie najważniejszy rezultat przeprowadzonej akcji.
Pozostają jednak pytania o skalę i regularność podobnych kontroli. Jak często policja prowadzi je na drogach gmin Kętrzyn i Reszel? Czy miejsca kontroli wybierane są na podstawie wcześniejszych zdarzeń, zgłoszeń mieszkańców i policyjnych analiz? Ilu nietrzeźwych kierowców zatrzymano w powiecie od początku roku?
Mieszkańcy mają prawo znać odpowiedzi, ponieważ skuteczna prewencja nie może ograniczać się jedynie do okazjonalnych, nagłaśnianych akcji.
– Kontrole trzeźwości powinny odbywać się częściej, nie tylko podczas zapowiadanych akcji. Na lokalnych drogach wielu kierowców czuje się zbyt pewnie, bo rzadko widuje patrole. Każda osoba zatrzymana po alkoholu to potencjalnie uniknięty wypadek. Lepiej skontrolować kilkuset kierujących więcej, niż później informować o tragedii – mówi mieszkaniec gminy Kętrzyn, który codziennie dojeżdża samochodem do pracy.
Alkohol obniża koncentrację, zaburza ocenę odległości i wydłuża czas reakcji. Kierowca pod jego wpływem może zbyt późno zauważyć pieszego, rowerzystę, przeszkodę lub samochód wyjeżdżający z drogi podporządkowanej.
Ponad 630 przeprowadzonych kontroli pokazuje, że zdecydowana większość kierowców przestrzega zasad. Trzy ujawnione przypadki przypominają jednak, że nadal są osoby gotowe zaryzykować nie tylko własnym życiem, ale również bezpieczeństwem przypadkowych ludzi.
Wsiadanie za kierownicę po alkoholu nie jest „błędem” ani „chwilą słabości”. Jest świadomą decyzją, której konsekwencje mogą być nieodwracalne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze