Reklama

Bogu na chwałę, ludziom na pożytek. Jubileusz strażaków w Barcianach

Nowiny Północne
13/05/2026 12:56

Statystyka bywa chłodna: 168 wyjazdów w ciągu jednego roku. Jednak za każdą z tych liczb stoi człowiek, który zostawił niedokończony obiad, przerwał sen albo odszedł od pracy, bo zawyła syrena. 9 maja 2026 roku w Barcianach czas na chwilę zwolnił, by oddać honor tym, którzy od osiemdziesięciu lat pilnują tu bezpieczeństwa

W Barcianach bezpieczeństwo ma konkretne barwy i dźwięki. Zaczęło się o trzynaste w kościele parafialnym pw. Niepokalanego Serca Maryi w Barcianach. To tam, podczas uroczystej Mszy Świętej, skupiły się poczty sztandarowe i pododdziały. Chwilę później barwny korowód ruszył w stronę amfiteatru. Rytm nadawała Strażacka Orkiestra Dęta z Kętrzyna, a batuta Bogdana Gaciocha prowadziła muzyków przez ulice, które strażacy znają z zupełnie innych, nocnych okoliczności.

Dwa jubileusze, jedna misja

Kiedy spiker witał mieszkańców, przypomniał liczby, które budują tutejszą rzeczywistość. W gminie służy 94 ochotników. Jest też 21 młodych ludzi z Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej – to oni są polisą na przyszłość.

Reklama

Głównymi bohaterami dnia były dwie daty. 1946 rok – wtedy narodziła się OSP Barciany. W czasach, gdy świat dopiero uczył się żyć bez wojny, mieszkańcy uznali, że muszą chronić to, co udało się odbudować. Dziś, pod wodzą prezesa Grzegorza Kowalczuka i naczelnika Artura Klimki, jednostka jest częścią krajowego systemu, ma dwa nowoczesne Mercedesy i historię zapisaną w sztandarze nadanym trzydzieści lat temu.

1956 rok – to początek OSP Skandawa, dzieło druha Jana Karpiuka. Dziś jednostką kierują Dawid Abramowicz i Wiktoria Grzesiuk. Choć dysponują skromniejszym Daewoo Lublinem 3, ich obecność w lokalnym krwiobiegu jest bezcenna. 

Reklama

Meldunek i wręczenie medali

Na placu amfiteatru zameldowała się dyscyplina. Dowódca uroczystości, druh Bartłomiej Nalazek o 15:00 złożył raport Marcie Kamińskiej – wiceprezes zarządu powiatowego i wójt gminy. Po hymnie i minucie ciszy za tych, którzy odeszli na wieczną służbę, przyszedł czas na odznaczenia. To te momenty, gdy na piersiach strażaków pojawia się blask medali, a w oczach rodzin – duma.  Wręczali je starosta Michał Kochanowski, wójt Marta Kamińska oraz komendant powiatowy PSP mł. bryg. Kamil Golon.

Srebrne medale „Za Zasługi dla Pożarnictwa” odebrali: Marek Ludwiczak, Grzegorz Kowalczuk i Artur Klimko. Brązowe: Marcin Czerwiński i Dariusz Wołyniec.

Reklama

Odznakę „Strażak Wzorowy” przypięto: Wiktorii Grzesiuk, Paulinie Kowalczuk, Sandrze Kuziak, Małgorzacie Wołyniec, Andrzejowi Demczukowi, Konradowi Kupczakowi, Filipowi Ulążce, Michałowi Wankiewiczowi, Szymonowi Szykowskiemu, Adamowi Seginowi i Sewerynowi Skóreckiemu.

Ale największy ciężar historii niósł druh Władysław Abramowicz ze Skandawy. Pięćdziesiąt lat w służbie. Pół wieku czekania na alarm. Obok niego stali: Andrzej Skórecki (40 lat służby) oraz Piotr Szeryński i Andrzej Skwarek (po 20 lat).

Reklama

Straż to sprawa wspólna

W Barcianach straż to sprawa wspólna, co pokazały podziękowania. Marta Kamińska wręczyła jubileuszowe grawertony, a Zarząd Gminny dyplomy osobom, które od lat wspierają druhów. Na tej liście znaleźli się: Irena Siudut, Stefan Bieńko, Roman Chodara, Józef Dasiukiewicz, Tadeusz Jędrzejewski, Czesław Kalinowski, Ryszard Kobyliński, Andrzej Kowalczuk, Jan Krzyżanowski, Henryk Sapela, Stanisław Stadnik, Arkadiusz Siudut i Jarosław Romedza.

Same jednostki też nie dłużne. OSP Barciany i OSP Skandawa statuetkami i pamiątkami podziękowały szerokiej koalicji pomocników: od starosty i wójt, przez sołtysów (Bożena Spyra, Elżbieta Wawryszuk, Ewa Wingrowicz), radnych (Mirosław Bobrowski, Leszek Puczkowski, Andrzej Szwajdych), aż po lokalnych przedsiębiorców (m.in. Artur Chodara, Karol i Robert Gastołkowie, Przemysław Kowalczyk, Krzysztof Kuhn, Tomasz Lewczyk, Marek Łapin, Łukasz Olszewski, Bogdan Staworko, Stanisław Symonowicz, Łukasz Szykiewicz, Wiktor Torzyński, Agata Arnister, Bożenna Miller, Artur Rygielski, Krzysztof Sznip i Zenon Piotrowicz).

Reklama

Za wsparcie logistyczne wyróżniono też Agnieszkę Bierżyńską (ZGK) i Tomasza Mirońskiego (Dom Kultury).

Epilog z grochówką

Gdy odczytano list od marszałka Marcina Kuchcińskiego i skończyły się przemówienia gości, orkiestra zagrała „Pożar w Kwaśniewicach”. Oficjalny meldunek o zakończeniu uroczystości zamknął część formalną, ale nie atrakcje. Druhowie z OSP Mołtajny pokazali, jak wygląda ratownictwo techniczne w praktyce – cięcie blachy i wydobywanie poszkodowanych to dla nich codzienność, nie tylko pokaz.

Strażacy na koniec wyliczyli wszystkich, którzy dorzucili się do organizacji: od dużych firm jak WPD Polska czy Agroskandawa, po lokalne Koła Gospodyń Wiejskich. Podziękowali Bartłomiejowi Nalazkowi, Edwardowi Milewskiemu i wszystkim mieszkańcom za obecność.

Reklama

A potem, jak to w straży, była grochówka. Bo po osiemdziesięciu latach służby i kilku godzinach w galowym mundurze, nic tak nie łączy społeczności jak wspólny talerz zupy. Do zobaczenia za rok.

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości