Wolontariusz z Kętrzyna szykuje kolejną akcję rowerową
Nowiny Północne
30/03/2021 18:43
Jacek Szwark, człowiek-instytucja, nie próżnuje. Po niezliczonej ilości akcji „Jaca – pomoże jak może” rusza na kolejną akcję rowerową. Tym razem do „wykręcenia” ma ponad półtora tysiąca kilometrów, a wszystko dla podopiecznych z kilku Domów Dziecka.
Przygoda Jacka z pomaganiem zaczęła się cztery lata temu, kiedy sam musiał walczyć o zdrowie swojej córki. To chyba wtedy coś w nim „pękło”. Dziś wolontariusz z Kętrzyna ma na koncie wiele akcji, które skierowane były na pomoc innym. On sam nie jest w stanie zliczyć tych akcji i chociaż nie wszystkie przyniosły pozytywne rozwiązania dla osób, do których były skierowane – Jacek żadnej nie żałuje. Kieruje się zasadą, że jak może – zawsze pomoże. Obecnie szykuje się do rowerowego maratonu, który przynieść ma radość dzieci z Domów Dziecka w Kętrzynie, Reszlu, Bartoszycach i Giżycku.
– Ponieważ trochę tych kilometrów będzie, zacząłem „kręcić” już teraz – mówi „Jaca”. – Niestety nie mam możliwości jeżdżenia kilkanaście dni pod rząd. Na razie zrobiłem 50 kilometrów. Następne będę jechał wstając wcześnie rano przed pracą, a w weekendy planuję dłuższe trasy. Jakoś się wykręci, jeszcze tylko 1650 km – nie traci optymizmu.
To nie pierwsza taka akcja
Wolontariusz Roku 2019 na Warmii i Mazurach w różny sposób pomógł wielu osobom z naszego regionu. Na rowerze też już jeździł charytatywnie. Dla trójki sióstr z Reszla, które walczą z nowotworami „wykręcił” 1800 km i był to jak dotąd największy rowerowy wyczyn Jacka. Ma on na koncie także 850 km na rzecz Klaudii, którą wspierał podczas jej pobytu w szpitalu, 560 km przejechane dla pogorzelców, a także 300 km dla cierpiącego na SMA Ksawerego, co miało wesprzeć chłopca w jego walce o najdroższy lek świata. – Za każdy kilometr, który przejechałem na konta trafiało 5 zł. Dziękuję wszystkim wspierającym – dodaje Jacek. W tym roku chce ruszyć z akcją rowerową, dzięki której zgromadzi środki na rzecz dzieci z Domów Dziecka. – Chcę dać im trochę radości na Dzień Dziecka – deklaruje kętrzyński wolontariusz. Z pomocy ma skorzystać blisko setka dzieci, dlatego warto dołączyć się do wsparcia. Pomóc może każdy, w dodatku Jacek nie chce tego za darmo. Jest w stanie poświęcić swój czas, by „odrobić” te pieniądze, które wpłyną. Przelicznik jest prosty: 5 zł za każdy przejechany kilometr.