Policjant wychodzący do służby nigdy nie może być pewien tego, co go na tej służbie czeka, kogo spotka i jaką interwencję przyjdzie mu przeprowadzić. Przekonali się o tym kętrzyńscy dzielnicowi, którzy po sygnale od mieszkańca miasta interweniowali wobec kucyków. Zwierzęta spacerowały ulicami miasta.
W piątek oficer dyżurny odebrał nietypowe zgłoszenie, że po ul. Orzeszkowej w Kętrzynie spacerują trzy kucyki. Z przekazanych informacji wynikało, że zwierzęta bez nadzoru kierują się w stronę ul. Kochanowskiego.
We wskazane miejsce pojechali dzielnicowi, którzy przy ul. Kochanowskiego zauważyli opisane przez zgłaszającego konie. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren by kucyki z pobocza nie wchodziły na jezdnię oraz włączyli sygnały świetlne by ostrzec innych uczestników drogi aby zachowali ostrożność. Zwierzęta nie pozwalały do siebie podejść i zachowywały się nerwowo, a mundurowi w całej tej sytuacji musieli pamiętać także o zachowaniu zasad bezpieczeństwa. Po chwili na miejsce przybyła również właścicielka kucyków, która poinformowała, że zwierzęta miały uciec z zagrody po zerwaniu „pastucha".
Po interwencji funkcjonariuszy konie trafiły w ręce właścicielki. Ta z kolei został przez policjantów pouczona zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń, który mówi:
„§ 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany."
źródło: policja