Jest problem ze śmieciami w Kętrzynie? Prezes Komunalnika odpowiada
Nowiny Północne
11/06/2020 11:34
— Odpady gromadzone w workach innych niż z logiem spółki Komunalnik nie są odbierane. Taka polityka spółki nie różni się niczym od praktyk obowiązujących w wielu polskich miastach — tłumaczy Dariusz Cycan, prezes zarządu kętrzyńskiego Komunalnika. Z prośbą o wyjaśnienie sytuacji zwróciliśmy się do prezesa PGK po sygnale mieszkańców ul. Kasprowicza w Kętrzynie. Komunalnik nie odebrał odpadów, bo nie są zapakowane w ich worki – napisała do nas kilka dni temu jedna z Czytelniczek. W odpowiedzi, prezes Dariusz Cycan potwierdził, że odpady gromadzone w workach innych niż z logiem spółki Komunalnik nie są odbierane, a taka polityka spółki nie różni się niczym od praktyk obowiązujących w wielu polskich miastach. — Powód jest prosty - regularne dochodziło do podrzucania odpadów. Mając znaczone worki wiemy, że śmieci w tych workach pochodzą od mieszkańców miasta. W workach nieoznakowanych znajdowały się odpady inne niż komunalne m.in. odpady remontowo-budowlane, części samochodowe itp. [caption id="attachment_8505" align="alignright" width="150"]
– Tak dziś wygląda ul. Kasprowicza w Kętrzynie. Komunalnik nie odebrał odpadów, bo nie są zapakowane w ich worki – pisze jedna z naszych Czytelniczek. Fot. nadesłane[/caption] Jak zaznaczył prezes PGK Komunalnik, sytuacja ze zdjęcia obok wskazuje, że odpady znajdujące się pod pojemnikiem (bez worka) powinny być dostarczone do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, który został w tym celu utworzony w Kętrzynie na ulicy Budowlanej 1 lub rozdrobnione i umieszczone w odpowiednim worku. W Punkcie Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych odpady są przyjmowane od mieszkańca bez dodatkowej opłaty. Miasto jest podzielone na 4 sektory, w których obowiązują te same zasady. Mieszkańcy zgłaszają też problem z samymi workami. „Pojechałem po dodatkowe worki na odpady. Pani w Komunalniku z wielką niechęcią stwierdziła że jak mam więcej śmieci, to sam muszę je dostarczyć. Nie mam samochodu, a w rękach nie będę dźwigał. Na cztery osoby dwa worki żółte 60-litrowe na dwa tygodnie to uważam, że jest mało. Więcej nie pójdę po te dodatkowe worki, bo czułem się jak intruz. A było mówione, że jak mało to przyjdź, a my damy więcej”... Jak tłumaczy prezes Dariusz Cycan, worki są dostarczane przez pracowników PGK Komunalnik podczas zbioru odpadów wynikającego z harmonogramu udostępnionego na stronie internetowej spółki. — Obowiązuje zasada „worek pusty za worek pełny”. Podczas wprowadzania tego systemu harmonogramy udostępnialiśmy również w wersji papierowej. Rodziny do 4 osób – komplet worków do segregacji 120 litrowych z częstotliwością wynikająca z harmonogramu – tworzywa sztuczne, papier, pozostałości po segregacji co 2 tygodnie, szkło raz w miesiącu. Rodziny powyżej 4 osób – podwojone w/w komplety worków. W przypadku zgłoszenia przez mieszkańca i uzasadnionej konieczności zwiększenia liczby worków, spółka udostępnia większe ilości. Innego rodzaju problem zgłosili nam mieszkańcy ul. Górnej w Kętrzynie, którzy skarżą się, że śmieci podrzucają im osoby mieszkające w domkach jednorodzinnych przy tej samej ulicy. Jeden z nich na pytanie dlaczego to robi, miał odpowiedzieć, że „w Komunalniku kazali mu wyrzucać gdzie chce, skoro płaci”. — W przypadku stwierdzenia podrzucania odpadów do gniazd przypisanych do budynków wielorodzinnych przez osoby z zamieszkujące domki jednorodzinne, mieszkańcy powinni zawiadomić Straż Miejską, która ma obowiązek ukarać taką osobę — odpowiada prezes Komunalnika. — Spółka Komunalnik nie utożsamia się z w/w działaniem. System workowy został właśnie po to wprowadzony, żeby wyklarowała się indywidualna odpowiedzialność za proces segregacji. Ważne, aby mieszkańcy wiedzieli, że śmieci należą do nich dopóki nie wywiezie ich spółka.